W jakich sytuacjach przedsiębiorca może ogłosić upadłość konsumencką?

Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis
W jakich sytuacjach przedsiębiorca może ogłosić upadłość konsumencką?

Upadłość konsumencką, jak sama nazwa sugeruje, mogą ogłosić konsumenci, czyli osoby nieprowadzące działalności gospodarczej. Czy to oznacza, że przedsiębiorca nie ma szans na skuteczne oddłużenie?

Osoby prowadzące działalność gospodarczą mogą skorzystać z oddłużania, przy czym procedura ta jest u nich bardziej skomplikowana niż w przypadku konsumentów. Istotne jest też to, że gdy wciąż prowadzą biznes, mogą ogłosić upadłość wyłącznie jako przedsiębiorcy, a więc na odrębnych zasadach. Jeśli natomiast działalność prowadzili w przeszłości i mają w związku z nią jakieś długi, to przysługuje im możliwość skorzystania z instytucji upadłości konsumenckiej. 

Oddłużanie aktywnie działającego przedsiębiorcy

Aktywnie działający przedsiębiorca może przejść przez proces oddłużania na zasadach określonych w art. 369 ustawy Prawo upadłościowe. Jest on realizowany tak, jak w przypadku konsumenta, ale wiąże się z bardziej złożonym i kosztownym postępowaniem. Co ważne, ogłoszenie upadłości w takim trybie jest możliwe pod warunkiem, że przedsiębiorca posiada majątek pozwalający zaspokoić roszczenia wierzycieli oraz koszty postępowania upadłościowego. 

Aby rozpocząć procedurę oddłużania, przedsiębiorca musi złożyć wniosek upadłościowy wraz z dokumentami, wśród których znajdują się przede wszystkim dowód wniesienia opłaty sądowej (w 2020 roku wynosi 1000 zł) oraz dowód uiszczenia zaliczki na wydatki w toku postępowania upadłościowego, której wysokość odpowiada średniemu miesięcznemu wynagrodzeniu w kraju. Mowa tu zatem o łącznych kosztach przekraczających 6000 zł, podczas gdy procedura upadłości konsumenckiej wiąże się jedynie z wymogiem uregulowania 30-złotowej opłaty sądowej. To właśnie te relatywnie wysokie koszta sprawiają, że upadłość w trybie przewidzianym dla przedsiębiorców jest mało popularna.

Upadłość konsumencka byłego przedsiębiorcy

Wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej może złożyć wyłącznie nieaktywny przedsiębiorca, czyli osoba, która prowadziła w przeszłości działalność gospodarczą i dokonała jej skutecznego zamknięcia. Co ważne, zgodnie z przepisami nie wystarczy tu zawieszenie działalności – niezbędne jest jej zamknięcie i wykreślenie wpisu z CEiDG.

Były przedsiębiorca może złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej, nawet jeśli całość lub część jego długów powstała w związku z jej prowadzeniem. Co więcej, w takim wypadku, inaczej niż w trybie przewidzianym dla przedsiębiorców, nie musi posiadać majątku wystarczającego na pokrycie należności wierzycieli. Umorzenie uzyskane w ramach postępowania konsumenckiego może też objąć zaległe zobowiązania wobec ZUS-u i urzędu skarbowego.

Upadłość konsumencka – byli przedsiębiorcy nie są na straconej pozycji

Byłemu przedsiębiorcy co do zasady trudniej jest ogłosić upadłość konsumencką niż osobie, która nie prowadziła działalności gospodarczej. Trzeba jednak podkreślić, że pojawia się w tym kontekście kilka szkodliwych mitów, które sugerują niedostępność takiego postępowania dla części przedsiębiorców. Jeden z tych najbardziej popularnych głosi, że osoba, która w ciągu ostatnich 10 lat składała wniosek o ogłoszenie upadłości i uzyskała odmowę, nie może ponownie ubiegać się o oddłużenie.

Jeszcze do niedawna upadłości nie mogli ogłosić przedsiębiorcy, którzy nie dopełnili formalności i nie złożyli w tej sprawie wniosku w terminie 30 dni od popadnięcia w stan niewypłacalności. Niespełnienie tego wymogu było przyczyną wielu negatywnie rozpatrzonych wniosków, jednak w marcu 2020 roku weszły w życie przepisy, które usunęły tę przeszkodę. 

Zamykanie własnego biznesu nie należy do najprzyjemniejszych, jednak jeśli jest jedynym sposobem na wyjście z długów, warto się na nie zdecydować. Będzie przepustką do ogłoszenia upadłości konsumenckiej, a co za tym idzie, unormowania sytuacji finansowej.

Opublikuj komentarz
O autorze
Marcin Kowalczyk
Pasjonat świata finansów, doświadczony copywriter i aktywny inwestor giełdowy. Zarabia zdalnie, pisząc i inwestując, co zapewnia mu wolność prywatną oraz zawodową. Miłośnik minimalizmu, ubogacających podróży, futurologii i dobrej kawy.
Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *