Inflacja znowu zaskoczyła: miało być lepiej, jest najgorzej od lat 90. XX w.

Potrzebujesz ok. 2 min. aby przeczytać ten wpis
Inflacja znowu zaskoczyła: miało być lepiej, jest najgorzej od lat 90. XX w.

Kolejne odczyty inflacyjne za sierpień 2022 roku zaskoczyły analityków i ekonomistów. Na fali wznowienia eksportu zbóż z Ukrainy czynniki deflacyjne miały sprawić, że w lato inflacja się ustabilizuje. Jednak nic bardziej mylnego – właśnie zanotowaliśmy nowe maksima. 

Inflacja w sierpniu – gorzej, niż zakładali sceptycy

Główny Urząd Statystyczny opublikował właśnie nowy, wstępny odczyt inflacyjny. Według niego inflacja konsumencka w sierpniu 2022 roku wyniosła 16,1% w skali roku. Żywność zdrożała o 17,4%. Za najbardziej napędzające inflację czynniki znowu uznano produkty sektora energetycznego. 

Jak informowaliśmy, poziom inflacji w lipcu wynosił 15,6% w skali roku. Był to okres chwilowej stagnacji i wyhamowania dynamiki wzrostów (poziom za czerwiec – 15,5%). Eksperci przewidywali jednak, że sierpień okaże się łaskawy dla rynku. Za główny czynnik o charakterze deflacyjnym uznawane było wznowienie transportu zbóż i produktów rolnych z Ukrainy. Wcześniej eksport był silnie zaburzony, m.in. przez działania wojenne. 

Wyższe stopy procentowe?

Biorąc pod uwagę zbliżający się sezon jesienno-zimowy, najnowszy odczyt inflacyjny GUS nie pozostawia wiele swobody Radzie Polityki Pieniężnej. Realny wzrost inflacji w miesiącu, dla którego prognozowane były spadki inflacji, nakazuje obranie jeszcze ostrożniejszej perspektywy w ocenie następnych miesięcy. Wysoce prawdopodobne jest, że wrześniowe posiedzenie RPP zakończy się podwyższeniem stóp procentowych. Już teraz spekulowana jest minimalna podwyżka z obecnego poziomu 6,5% do 7%. 

Zdjęcie główne: Annie Spratt/unsplash.com

Opublikuj komentarz
O autorze
Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *