Wielki kryzys żywnościowy

Potrzebujesz ok. 3 min. aby przeczytać ten wpis
Wielki kryzys żywnościowy

Produkty żywnościowe to – obok surowców energetycznych – najszybciej drożejący segment rynku. Obecna sytuacja bezpośrednio związana jest z atakiem Rosji na Ukrainę, choć problemy na rynku żywnościowym zaczęły piętrzyć się także przed 24.02.

Niezwykle dynamiczne wzrosty wartości dotknęły pszenicę, która jest jednym z głównych, rolnych produktów eksportowych Ukrainy. Przeczytaj więcej poniżej!

Wojna na Ukrainie i kryzys żywnościowy 

Wybuch wojny na Ukrainie to przede wszystkim katastrofa humanitarna, polityczna i społeczna. Jednak konsekwencje takiego stanu rzeczy w świecie hiper globalizacji sięgają znacznie dalej. Światowe rynki finansowe błyskawicznie zareagowały na początek wojny, co widać między innymi po wykresach produktów rolnych takich, jak kukurydza czy pszenica. 

Ze względu na niezwykle płodne ziemie, przede wszystkim czarnoziemy, szacuje się, że Ukraina jest w stanie wyżywić ponad 600 milionów ludzi. To o ponad 150 milionów więcej osób, niż liczą wszystkie państwa Unii Europejskiej. W pierwszych tygodniach nie było jasne, czy przemysł agrarny na Ukrainie będzie w stanie kontynuować prace. W normalnych warunkach sezon rolny na Ukrainie zaczyna się na przełomie lutego i marca. Dziś wiadomo, że na terenie zachodniej Ukrainy rolnictwo w większości przypadków zostało wznowione, ale zmiany są nie do zbagatelizowania. 

Problemy z żywnością zaczęły się już wcześniej

Problemy z żywnością, a właściwie głównie ze zbożami, zaczęły się już wcześniej. Cena skupu pszenicy konsumpcyjnej na rynkach światowych w horyzoncie czasowym sierpień 2021 r. – II poł. lutego 2022 r. wzrosła o prawie 38%. Od tego czasu do drugiego tygodnia marca cena skupu pszenicy wzrosła o 22,5%. Wzrost jest nominalnie mniejszy, ale jednocześnie dużo bardziej dynamiczny, ponieważ zachodzi w kilkanaście razy krótszym horyzoncie czasowym. 

Wbrew pozorom turbulencje gospodarcze, które ukazują się jako konsekwencje kryzysu Covidowego, nie wpłynęły tak na sektor żywieniowy. Tym czynnikiem, który najbardziej zdestabilizował ten sektor od ubiegłego lata do ataku Rosji na Ukrainę, była pogoda. Przewlekłe susze w wielu rejonach świata, zwłaszcza na południu Stanów Zjednoczonych, zmniejszyły potencjał rolny regionów, na co błyskawicznie zareagowały rynki finansowe, kierując się zasadą popytu i podaży. 

Czy czeka nas wielki kryzys żywnościowy? 

Rynkowa wycena pszenicy jeszcze nigdy nie była tak wysoka. 8 marca 2022 roku odnotowano popyt doprowadzający do przekroczenia poziomu 1360 jednostek. Tym samym został pobity niechlubny “rekord” przypadający na czas poprzedniego, wielkiego kryzysu finansowego – z roku 2008. 

Czy czeka nas wielki kryzys żywnościowy? Na ten moment wydaje się, że tak. Indeks Światowych Cen Żywności nie pozostawia złudzeń. W lutym indeks wskazywał wartość 141,4 pkt., co stanowiło wynik bliski rekordu. W marcu 2022 roku Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) podała nowy wynik: 159,3 pkt., co jest rezultatem bezprecedensowym. Przypomnijmy, że dokładnie rok wcześniej wskaźnik FAO wynosił 119,2 pkt. 

Polscy politycy niewiele mówią o wzroście cen żywnością, jednak temat jest jest bardzo głośny za granicą. O globalnym kryzysie żywnościowym wprost mówi prezydent Francji, Emmanuel Macron. Wskazuje on na pilną potrzebę zmian na poziomie światowym w celu uniknięcia realnego braku dostępu do żywności w terminie do kilkunastu miesięcy.

Zdj. główne: Dan Gold/unsplash.com

Opublikuj komentarz
O autorze
Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *